Czwartego kwietnia w Chorzowie, w ramach XIV Form Bibliotekarzy odbyła się zorganizowana przez Wydział Zamiejscowy WSB w Poznaniu oraz Sekcję Bibliotek Szkół Wyższych przy Zarządzie Okręgu SBP w Katowicach, konferencja pt. "Psychologia w bibliotece". Była to druga część seminarium poświęconego psychologicznym aspektom pracy w bibliotece. Omówione zostały następujące zagadnienia:
1.
"Biblioteka zorganizowana na użytkownika. Wybrane aspekty komunikowania." - mgr Radosław Miller (Wrześniewski & Miller s. c.)
2.
"Mowa ciała dla Bibliotekarzy" - dr Bożena Jaskowska (Uniwersytet Rzeszowski)
3.
"Między wizerunkiem a stereotypem" - mgr Renata Augustyn (Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie, Centrum Informacji Biznesowej i Europejskiej)
4.
"Znaczenie poznawania i kształtowania osobowości w sprawnym zarządzaniu kadrami w bibliotece" - dr Stefan Kubow (Dolnośląska Szkoła Wyższa, Uniwersytet Śląski)
Tematyka spotkania skupiała się na współpracy pomiędzy biblioteką a czytelnikiem. Wielokrotnie pojawiała się konkluzja, rzecz można truizm, iż racją bytu naszego zawodu jest kontakt z użytkownikiem. Z powodu zróżnicowanego grona naszych odbiorców cenną umiejętnością jest elastyczność przekazu - dopasowanie formy przekazu do poziomu rozmówcy, tzw. aktywne słuchanie oraz używanie prostych komunikatów. Równie ważny jak istota i treść przekazu jest sposób przekazu. Aspekty mowy niewerbalnej stanowią aż 80 % komunikatu. Natomiast sygnały wysyłane przez ciało i słowa powinna cechować zgodność. Skupienie się na istocie samego przekazu nie wystarczy, ponieważ - "wizerunek - to zbiór przekonań, myśli i wrażeń danej osoby o obiekcie". Jaki stereotyp bibliotekarza pokutuje jeszcze w wielu środowiskach, nie trzeba przypominać (pani w bliżej nieokreślonym wieku, niemodnie ubrana i uczesana, neutralna - nie zaszkodzi, ale też niewiele pomoże, oczytana - tylko dlatego, że ma dostęp do książek). Za mgr Renatą Augustyn przytoczę jeszcze klasyfikację trudnych bibliotekarzy:
- biurokrata - służbista, osobnik ściśle trzymający się regulaminu i niewahający się go użyć jako wszechużytecznej broni;
- kapłan - uważa bibliotekę za świątynię (nie tylko wiedzy), której zbrukać nie może żadne świeckie zachowanie, za które gotów jest delikwenta obłożyć anatemą;
- mądrala - zawsze wie lepiej, czego czytelnik potrzebuje niż sam zainteresowany, narzuca swoje upodobania czytelnicze użytkownikowi i nie przyjmuje do wiadomości faktu, że są one rozbieżne z jego gustami;
- kataryniarz - do perfekcji dopracował umiejętność "opędzania" się od czytelnika za pomocą niewybrednych acz precyzyjnych komunikatów - "nie ma", "wypożyczone". "zgubione", "ukradli" itp., nie oferując użytkownikowi nic w zamian. Wyżej przedstawione sylwetki są oczywiście trochę przerysowane. Nie można jednak zaprzeczyć, że kompetencje osobowościowe bibliotekarza są bardzo istotne zarówno zawodowe i prakseologiczne, jak też psychologiczne i społeczne. Z tego powodu, co podkreślał dr Stefan Kubow, tak pożądaną umiejętność w zarządzaniu kadrami stanowi oddelegowanie odpowiednich osób do określonych prac.
Podsumowując - jak powinien się kształtować obraz biblioteki i bibliotekarza XXI wieku? W dobie globalizacji świata, powszechnego dostępu do informacji i zacierania się granic podążanie z duchem czasu niesie za sobą szereg zmian związanych z odejściem od konwencjonalnego, homeostatycznego wizerunku biblioteki. Dziś gwarantem zarówno sukcesów zawodowych, jak życiowych jest psychotransgresjonizm - przekraczanie utartych granic, burzenie stereotypów. W kwestii zawodowej oznacza to również wychodzenie naprzeciw użytkownikowi, a nawet uprzedzanie i wzbudzanie jego potrzeb. Biblioteka jawi się jako miejsce społeczne, nawiązując do hasła, które patronuje tegorocznemu Tygodniowi Bibliotek, jest to miejsce, gdzie jeden człowiek spotyka drugiego i uzyskuje od niego pomoc. Patrząc przez pryzmat czynników zmian, które zajdą do 2030 r. (tj. emigracje, zwiększenie ilości ludności w wieku poprodukcyjnym, ekspansja innych kultur, pogłębianie się różnic społecznych, wzrastająca długość życia), powinniśmy wziąć pod uwagę wprowadzenie różnego rodzaju udogodnień dla osób starszych i obcokrajowców, i jednocześnie zapewnić ofertę dla tzw. klasy średniej. Słowem strać się, aby bywanie w bibliotece kojarzyło się z pewną formą prestiżu (wystawy, kawiarnia, ciekawe spotkania). Poza tym prawidłowo dopasowana do potrzeb czytelnika obsługa prowadzi do podniesienia rangi zawodu bibliotekarza.