Biblioteka Pedagogiczna  w Piotrkowie Trybunalskim
ul. Wojska Polskiego 122 e
97-300 Piotrków Trybunalski
tel./fax : 0(prefix)44  649-50-77
http://www.pedagogiczna.edu.pl

 


KOCIE ADOPCJE

Oferty adopcyjne Fundacji Izy Milińskiej
KOCIA MAMA:

 

 

GRZEŚ


Grześ to ok 10-tygodniowy biało - pręgowany kocurek.

Jego historia nie różni się pewnie od tysiąca podobnych. Został, wraz z trójką innych kociaków, odebrany pani dozorczyni na jednym z łódzkich osiedli. Kociaki były zapakowane do pudełka i gdyby nie refleks mojego szefa, znalazłyby się pewnie w puszce na śmieci.
Pani, zapytana co ma zamiar z nimi zrobić, opowiedziała coś mało składnie o dezynfekcji piwnic...

Grzegorz to kot jakich wiele, choć jego kalectwo stawia go jednak trochę wyżej. Któregoś dnia rano (w czasie leczenia kociego kataru) zobaczyłam na jego ślicznym małym pyszczku tylko jedno oko, drugie niestety wypłynęło. Jeszcze tego samego dnia przeszedł operację. Wszystko dobrze się goiło, choć nie wiem czemu, któreś z pozostałej trójki postanowiło wyjmować mu 3 razy sączek. Musiał być bardzo smaczny!

W tej chwili rana jest zupełnie zagojona. Ani jego umaszczenie, ani jego specjalne cechy charakteru nie odbiegają od kociej normy. Jest zawadiacki, bardzo ruchliwy tak jakby brak oka zupełnie mu nie przeszkadzał. Ze względu na swoje kalectwo Grześ jest kotem specjalnej troski, choć z moich doświadczeń wynika, że jednookie koty świetnie dają sobie radę w życiu. Zarówno miskę jak i kuwetę dostrzega w mgnieniu (jednego) oka!

Kot jest odrobaczony, odpchlony i posiada książeczkę zdrowia.

Kontakt w sprawie adopcji:
Ewa, tel. 609 711 451

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

CZARNY PIOTRUŚ


Czarny Piotruś to ok 10-tygodniowy czarno - biały kocurek.

Jego historia nie różni się pewnie od tysiąca podobnych. Został, wraz z trójką innych kociaków, odebrany pani dozorczyni na jednym z łódzkich osiedli. Kociaki były zapakowane do pudełka i gdyby nie refleks mojego szefa, znalazłyby się pewnie w puszce na śmieci. Pani, zapytana co ma zamiar z nimi zrobić, opowiedziała coś mało składnie o dezynfekcji piwnic...

Kocurek ma śliczne umaszczenie: białą plamkę pod brodą, biały trójkąt między przednimi łapkami i dużo mówiący biały trójkąt na podbrzuszu. Białe skarpetki na każdej łapce, oczywiście zgodnie z obowiązującymi trendami w najnowszej modzie, ma każdą inaczej opuszczoną... Aha, zapomniałabym o wąsach - są białe, a z uszu wystaje mu białe futro... Gdyby był kociczką, powiedziałabym - modnisia. Oczywiście jako arystokrata brzydzi się załatwianiem po kątach, choć w nie wybrzydza podczas wyboru żwirku.

Niestety w wyniku przebytego kociego kataru, w jednym oku ma zrośnięte powieki. W przyszłym tygodniu będzie miał zabieg rozcięcia powiek (nie są przyrośnięte do gałki ocznej) ale nie wiadomo, w jakim stanie jest to oko. Czarny Piotruś jest więc kotem specjalnej troski, choć z moich doświadczeń wynika, że jednookie koty świetnie dają sobie radę w życiu.

Kot jest odrobaczony, odpchlony i posiada książeczkę zdrowia.

Kontakt w sprawie adopcji:
Ewa, tel. 609 711 451

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

TYGRYSEK


Dwoje młodych ludzi, Maciek i Magda, spacerując po lesie znaleźli małego kociaka. Maluch, około miesięczny osesek miał niewładne tyle nóżki.

Młodzi ludzie nie zostawili kociaka bez pomocy, poszli na wizytę do jednej z renomowanych lecznic w Łodzi i tam, po wnikliwym badaniu usłyszeli, że taki uraz to nic wielkiego i z czasem nastąpi poprawa. Dzwonili również do mnie, szefowej Fundacji, mającej już do czynienia z różnego rodzaju schorzeniami i urazami wśród kotów i mającej w tej kwestii duże doświadczenie.. Długo rozmawiałam z Magdą i moje stanowisko od początku było jasne: trzeba kotu pomóc odejść. Wiem, że to dziwnie brzmi w ustach osoby broniącej za wszelką cenę życia, ratującej każdego kota, ślepego czy kalekiego - ale czasem są takie urazy, które ani nam ani kotom nie pozawalają normalnie funkcjonować i utrzymywanie takiego życia jest zbrodnią nie dobrodziejstwem.

Młodzi ludzie sami dokonali wyboru.Widać lekarz i rozmowa z nim i jego argumenty były bardziej przekonujące niż ja i moje doświadczenie.

Czas płynie. Kociak nie jest już maleńkim oseskiem. Ma obecnie około 4 miesięcy i jego opiekunowie są dosłownie i w przenośni wykończeni psychicznie i finansowo. Wizyty, które jakoby miały pomóc kocięciu w renomowanej lecznicy całodobowej były bardzo kosztowne, do tego doszła rehabilitacja i masaże.Poprawa nastąpiła, ale minimalna. Mieszkanie jest dosłownie zdewastowane, bo kociak nie umie korzystać z kuwety, brudzi gdzie popadnie. Kolejny problem, to nietrzymanie moczu.Cała podłoga jest zniszczona, do tego dochodzi niemiły zapach kociego moczu.

Po raz kolejny Magda i Maciek przyszli po pomoc do Fundacji, teraz już wiedzą, że prawda i rozsądek jest po naszej stronie - ale cóż to da??? Uśpić kota małego było nie tyle łatwo co lżej. Był chory, brudny, zaniedbany i cierpiący. Teraz jest to fajne, miłe i radosne kocię, które nie rozumie ani nie dostrzega swej ułomności czy odmienności. To, że nie trzyma moczu, jemu w niczym nie przeszkadza, bawi się i głośno mruczy, kiedy tylko weźmie się go na ręce. I jak go teraz uśpić i kto to ma zrobić? Jak mają dalej z nim żyć?? Nie ma mądrych rozwiązań na chwilę obecną.

Kot został zbadany przez naszą fundacyjną lekarkę, zaleciła nowe leki - Cocarboxylasum amp. oraz Dexaven amp oraz Nivalin - i czekamy.

Młodzi ludzie otrzymali także klatkę, w której muszą zacząć kociaka uczyć czystości. Teraz pozostaje nam tylko czekać na efekty, nie mniej jednak szukamy kotu domu. Magda i Maciek, pomimo iż uratowali malucha, nie potrafią już go kochać.

Sprawdza się to co i mówiłam: kiedy decydujemy się adoptować czy utrzymać przy życiu kota z ciężkim urazem czy defektem, to my, którzy podejmujemy taką decyzję, jesteśmy za niego odpowiedzialni, nie można po jakimś czasie powiedzieć: przepraszam już nie daję rady. Wiele z nas kocich opiekunek ma kalekie koty i ponosi każdego dnia konsekwencje własnej decyzji, jest to trudne, ale musimy być odpowiedzialne, to nie jest zabawa w pomaganie.

Kontakt w sprawie adopcji:
Iza, tel. 604 95 25 81

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

BIGGER


Szukamy domu dla 3-letniego czarnego kocura Biggera. Kot jest pokaźnych rozmiarów i prawdopodobnie ma w sobie domieszkę kota rasowego bo jego sierść jest dłuższa i puchata.

Obecnie kocurek przebywa w towarzystwie psa i kotów, z którymi świetnie się dogaduje i są dla niego przyjaciółmi. Bigger bardzo kocha ludzi, uwielbia głaskanie i czesanie - wówczas głośno mruczy i wygina piruety. Korzysta z kuwety, ale czasem zdarza mu się ją omijać,dlatego szukamy dla niego domu z ogrodem i odpowiedzialnych ludzi, którzy zapewnią kotu opiekę. Kociak jest po kastracji, szczepieniach i odrobaczeniu.

Kontakt w sprawie adopcji:
Tomasz, tel. 60 4366 238 i Marcin, tel. 503 360 939

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

PUSZKA


Puszka to dorosła kotka, po sterylizacji. Ma około 2 lat. Właścicielka Puszki szuka jej nowego domku, ponieważ nie jest w stanie dłużej opiekować się kotką z powodów osobistych. Kotka przebywa obecnie w hotelu dla kotów, jej dotychczasowa właścicielka przebywa zagranicą. Pani poprosiła fundacje o pomoc w znalezieniu kotce nowego domu.

otka jest zainteresowana człowiekiem, ale ma swój charakter i kiedy jej nie odpowiada dotyk opiekuna, potrafi pacnąć łapką, nie jest to jednak groźne zachowanie. Sygnalizuje po prostu, że nie życzy sobie dalszych pieszczot. Jest ślicznie umaszczona i ma cudowne, wielkie oczy

Kontakt w sprawie adopcji:
Natalia, tel. 504-514-842

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

OSIEM KOTÓW CHOREJ PANI


Pilnie szukamy domów dla 8 kotów.

Domu szukają 2 kocury (jeden czarny, drugi bury - ślepy od maleńkości, ma około 5 lat) i 6 kotek. Koty są dorosłe, w wieku od 5 do 16 lat, pani sama nie zna dokładnie ich wieku.

Koty są w dobrym stanie, dosyć grube, wszystkie po sterylizacji. Są oswojone i w miarę łagodne i lgnące do ludzi, ale wiadomo że w stresowej sytuacji mogą zareagować różnie. Jest wśród nich jedna półdzika kotka, z nią może być problem. Koty nie są szczepione, ani odrobaczone. Pani ma jakieś książeczki zdrowia, ale nie wiadomo, która dotyczy którego kota.

Koteczka Blanca, cała biała - najbardziej lgnie do ludzi, bardzo lubi się bawić. Ma około 6 lat. Jest jednak dosyć wymagająca i trzeba poświęcać jej sporo uwagi. Najlepiej byłoby, gdyby trafiła do domu bez innych kotów ponieważ jest zaborcza, w dodatku nie chce jeść w obecności innych zwierząt... Ta kotka ma ranę przy uchu, może to być nawet jakiś guz. Niestety, właścicielka ze względu na swój stan zdrowia nie może iść z nią do weterynarza.

Najstarsza kotka jest bura, ma 16 lat. Jest łagodna.

Kontakt w sprawie adopcji:
Julita, tel. 508 05 68 76 i Ania, tel: 508 216 785

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

PLOTKARA


Dorosła ok. 2-letnia kotka, trikolorka, została nazwana Plotkarą. Paszcza jej się nie zamyka, dlatego takie imię. Ma swój charakterek. Jest po sterylizacji.

Kontakt w sprawie adopcji:
Natalia, tel. 504-514-842

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

BIANCO


To kocisko białe w czarne plamki. Jego uroczą cechą jest króciutki ogonek. Ma ok. 3 - 4 lat. Jest kotem przylepą ale w stadzie lubi dominować. Lubi być przytulany i bardzo lubi czułość. Kanapowiec. Je wszystko.

Ma książeczkę zdrowia, został odrobaczony. Kastrat.
Może być adoptowany do domku z ogrodem.

Kontakt w sprawie adopcji:
tel. 42 661 48 82 lub 662 234 417

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

MISIEK


Bury chłopak w wieku ok. 2-3 lat, łagodny, przytulasty i lubiący towarzystwo ludzi.

Jeśli komuś marzy się posiadanie miziaka, to Misiek z pewnością spełni te oczekiwania. Uwielbia spać w najbardziej pokrętnych pozycjach, mruczy na całego a na dodatek, gdy się do niego trochę nachylić, rozdaje kocie pocałunki. Bardzo lubi pozować do zdjęć.

Misiek jest wykastrowany, został odrobaczony.

Kontakt w sprawie adopcji:
Iza, tel. 692 602 175

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

FOUAD


Dwuletnia Fouad, zwana Fu, szuka dobrego domu.
Kotka jest czysta, nauczona korzystania z kuwety, nie brudzi, jest bardzo kontaktowa i skora do zabawy.
Fouad została wysterylizowana.

Nie jest kotem znajdującym się pod opieką Fundacji "Kocia Mama", niemniej jednak ogłoszenie zamieszczamy, żeby pomóc kotu i jego opiekunowi.

Kontakt w sprawie adopcji:
Rafał, tel. 507 122 234

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

BRUTUS


To bury kocurek w wieku ok. 1-2 lat.

Jeśli zastanawiają się Państwo, czy nowym domownikiem ma zostać pies czy kot - Brutus w 100% spełni Wasze oczekiwania. Swoich ludzi najchętniej nie odstępuje na krok, przychodzi na zawołanie i domaga się głaskania. Jest przy tym strasznym gadułą (nie potrafi jedynie szczekać). Z innymi kotami dogaduje się bez większych problemów, ale na pewno nie da się zdominować. Lubi wszelakie zabawy, ale nie jest nachalny i potrafi zająć się sam sobą. Je wszystko z wielkim apetytem. Bezbłędnie korzysta z kuwety. Oczywiście został wykastrowany.

Kontakt w sprawie adopcji:
Dorota, tel. 698 922 831

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

MISIUNIA


Misiunia miała kochający dom, własne posłanie i pełną miskę. Była rozpieszczoną przez starszych ludzi jedynaczką, jednak ze względów losowych musiała opuścić tamten dom. Wśród gromady kotów czuje się zagubiona i niepewna. Wychodzi dopiero wtedy, gdy pozostałe koty jedzą. Łasi się wówczas, a gdy zostanie pogłaskana, pięknie mruczy. Czeka na nowy dom, w którym z pewnością doceni miłość i opiekę nowych opiekunów zdecydowanie bardziej niż niejeden kot - czy uda jej się odzyskać to, co utraciła?

Kotka ma 8 lat, jest bardzo zadbana i energiczna. Całe życie przebywała pod stałą opieką weterynaryjną. Została wysterylizowana, jednak miewa problemy urologiczne i wymaga podawania specjalistycznej suchej karmy (np. Royal Urinary). Misiunia dostawała zastrzyki Enrobioflox lub Conwenia, mające działanie lecznicze na drogi moczowe, No-spa też w zastrzykach. Teraz ma zalecone podawanie tabletek Urosept, witaminę C, Shilintong przez 3 m-ce, Furosemid co kilka dni i saszetki Urinovet cat.

Kontakt w sprawie adopcji:
Dorota, tel. 698 922 831

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

NUTKA


Nutka to kotka wzięta w lutym w okropnym stanie spod bloku, mieszkała w pudełku na dworze, była zapluta, zasmarkana, nie jadła, nie wiadomo, czy by przeżyła bez pomocy. Została odchuchana i wyleczona, teraz czeka na swój nowy dom. Koteczka pięknie śpiewa, kiedy domaga się jedzenia - dlatego została nazwana Nutką - a jest dosyć żarłoczna. Mimo to na razie nie przytyła, chociaż jest już 3,5 miesiąca po sterylizacji.

Jest niedużą kotką, bardzo kontaktową, śpi ze mną w łóżku, często przy głowie. Ma ponoć ok 1,5 roku (z wyliczeń). Trudno mi ocenić, czy jest śmiała, mnie absolutnie się nie boi, mogę z nią zrobić wszystko. Jest grzeczna, dobrze dogaduje się z innymi kotami.

Kontakt w sprawie adopcji:
Danuta, tel. 605 921 950

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

MARZENKA


Marzenka to około roczna koteczka, która oprócz swoich maluchów pielęgnowała i podłożone. Teraz, kiedy dzieci są już odchowane a ona sama jest po zabiegu sterylizacji, szukamy jej domu. Kotka jest bardzo miła, łagodna i ufna. Ma piękne umaszczone futerko.

Kontakt w sprawie adopcji:
Dorota, tel. 698 922 831

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

COŚ


To cudo to Coś.
Nastała moda na zamykanie i okratowanie śmietników i już super ludzie wpadli na cudowny sposób pozbycia się kota. Ktoś zamknął tam młodego około rocznego kocurka, kastrata. Kocię miauczało przerażone, no i oczywiście Ania była w pobliżu. Skończyło się tradycyjnie, kot czeka u Ani na adopcję. Jest typowo domowy, łagodny i bardzo kontaktowy.
Czeka go wizyta kontrolna u weterynarza.

Kontakt w sprawie adopcji:
Ania,  509 109 837

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

ZUZIA


Kotka Zuzia została przygarnięta po tym, jak wcześniejszy właściciel postanowił się jej pozbyć. Kotka jest zbadana, odrobaczona, odpchlona a także wysterylizowana. Według lekarzy ma około 2 lat. Jest czarno-biała, wyjątkowo piękna i bardzo potrzebuje miłości, zresztą jak wszystkie porzucone zwierzaki. Zuzia lubi kontakt z człowiekiem, ale potrzebuje trochę czasu, żeby się "przekonać", pewnie ma złe doświadczenia. Jednak kiedy już zaufa, jest typowym kotem kanapowym, bardzo lubi leżeć na kolanach i spać wtulona w człowieka jak małe dziecko, wtedy głośno mruczy, jest bardzo szczęśliwa i czuje się bezpiecznie.

Lubi kontakt i zabawę z innymi kotami. Świetnie nadaje się dla osób starszych i samotnych. Niestety boi się małych dzieci i nie bardzo je toleruje. Jest kotką bardzo spokojną, niesprawiającą kłopotów. Niczego nie niszczy i bezbłędnie korzysta z kuwety.

W związku z chorobą i wiekiem pani, u której przebywa obecnie Zuzia, kotka pilnie potrzebuje swojego domku już na całe życie lub chociażby domku tymczasowego, gdzie będzie mogła spokojnie czekać na swoją nową rodzinę.

Kontakt w sprawie adopcji:
Monika, tel. 795-578-964 lub 668-833-939

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

PUTUŚ


Putuś to kocurek biało-czarny,półtoraroczny, który większość dnia spędza na dworze, więc jedynym właściwym domem, może być domek z ogródkiem. Kocurek bardzo inteligentny, rzadko zdarzają się takie koty, sam potrafi wyjść z mieszkania, przez balkon na piętrze (pierwsze piętro) bądź uchylone okno wykorzystując przydomowe zabudowania.

Ma kontakt z dziećmi, jest jakby takim koto-psem stróżem. Nie wybrzydza przy jedzonku, potrafi załatwiać się do kuwety, posiada książeczkę zdrowia wyrobioną na koszt fundacji. Na początku marca został wykastrowany,zdjęcia przedstawiają go po jednej z wycieczek, stąd trochę umorusany.

Kontakt w sprawie adopcji:
Pani Marzena: 501 801 210

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

KITA

kita.jpg

Kita to kolejna koteczka skazana na poszukiwanie nowego domu i opiekunów z powodu choroby swojego dotychczasowego właściciela. Kotka jest cała czarna, białe ma tylko 2 wąsy. Jest niezwykle łagodna i miła, choć nie pozbawiona charakterku. Nie jest agresywna w stosunku do innych kotów, ale jak sobie upatrzy kota słabszego od siebie, to lubi go pogonić. Bardzo lubi za to przymilać się do ludzi i być w centrum uwagi. Od razu wskakuje na kolana i bardzo domaga się miziania.

To koteczka dla osób, które poświęcą jej dużo uwagi, najlepiej bez innych kotów, choć może zaakceptuje inne, ale które nie pozwolą jej dominować, bo wtedy... to ona będzie stawiać warunki.

Jest wysterylizowana i bardzo okrąglutka. Ma ok. 5 lat.

Kontakt w sprawie adopcji:
Iza, tel. 691 365 121

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

FILEMON I BONIFACY

Filemon&Bonifacy1.JPG

Szukamy domu dla dwójki wspaniałych kotów - Filemona (biały) i Bonifacego (czarny) Od ok. 6. miesiąca życia w domu, zostały wzięte z działek w ulewny wieczór. Mają teraz po 7 lat, prawdopodobnie są z jednego miotu. Szukają domu gdzie nia ma innych zwierząt i byłyby oczkiem w głowie właściciela, który ma dla nich czas Regularnie szczepione, odrobaczane, wykastrowane, zdrowe, mają założone i prowadzone książeczki zdrowia, korzystają z kuwety.

Bardzo przytulne, uwielbiają pieszczoty i jak tylko znajdą się wolne kolana, natychmiast je zajmują, chyba, że ucinają sobie właśnie drzemkę. Lubią, gdy ktoś jest z nimi w domu i ma dla nich czas, by je głaskać. Przyzwyczajone do suchej karmy dla kastratów, niekłopotliwe, czyste i spokojne.

Nie przepadają za małymi dziećmi, hałasem i... odkurzaczem.

Kontakt w sprawie adopcji:
Maria, tel. 606 105 291

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 

BLANKA


Blanka to roczna, biało-czarna kotka. Jej historia jest bardzo smutna. Przebywała w miejscu, gdzie ludzie tępią koty. Często ją przeganiali, rzucali kamieniami. Tak wystraszoną zabrałam do domu. Wyglądała okropnie - brudna, zaniedbana, wychudzona. Teraz fizycznie wróciła do swojego wyglądu; sierść stała się śnieżno-biała, a ciemne oczka podkreślają piękno tej kotki. Powoli uczy się ufać ludziom; choć początki nie były łatwe - prychała i chowała się po kątach. Teraz pozwala się głaskać, a w nocy przychodzi do mnie spać, utrzymując "bezpieczną" odległość. Wierzę, że już niedługo Blanka będzie ciepłą, ufną kotką, która powoli zapomni o krzywdach których doznała. Jest wysterylizowana i zdrowa.

Kontakt w sprawie adopcji:
Ilona, tel. 607 862 762

Więcej na:
http://kociamama.pl/

 


CEZARY


Jest piękny. Ma około 2 lat. Jest niezależny, dumny i pieszczochowaty. Nazywa się Cezary.. Dlaczego Cezary? ...bo jest czarujący - i cały czarny.

A wszystko zaczęło się tak jak zwykle. Idąc ul. Jaracza do pracy najpierw usłyszałam a zaraz potem zobaczyłam ogromnego i strasznie wychudzonego kota siedzącego w okienku piwnicznym przy chodniku. Wzięłam go na ręce. Sprawdziłam pod ogonem. Facet. Wykastrowany. Wróciłam z nim do domu, zapakowałam do koszyka i do kotologa. W ramach wyjaśnienia: "kotolog" to lekarz weterynarii, a ponieważ nie mam psów, to wszyscy oni są dla mnie kotologami... W lecznicy okazało się, że ma "galopujące" zapalenie pęcherza. Po wyleczeniu ujawniła się grzybica... Mieliśmy domową kwarantannę, czyli ja i on w jednej części mieszkania a reszta mojego stada w drugiej. Udało się to przetrwać (trwało to około 2 miesięcy) i nikt się nie zaraził. Ufff! Na rozlepione ogłoszenie nikt nie odpowiedział. Cezary jest moim 8. kotem...

Niestety, ze względu na powtarzające się zapalenie pęcherza Cezary musi mieć podawaną specjalną karmę dla kastratów z problemami urologicznymi. Bez takiej diety pęcherz mu się zatyka kamieniami.

Myślę, że był to kot wychodzący. Mimo, że nie przekarmiam swoich futrzaków, trochę zrobił się za gruby. Poza tym jest mu nudno w domu. To widać. Szukam więc dla niego domu z ogrodem.

Szukam więc dla niego domu z ogrodem. Bezpiecznego, oddalonego od drogi i samochodów. Żeby mógł wychodzić i biegać po drzewach i trawie. I żeby mógł wylegiwać się na słońcu. I żeby zawsze mógł wejść do domu na pieszczoty lub bezpiecznie zdrzemnąć się na ciepłym posłaniu.

Kontakt w sprawie adopcji:
Ewa, tel. 609 711 451

Więcej na:
http://kociamama.pl/




SIOSTRZYCZKI



Siostrzyczki są czteroletnimi kotkami, które szukają wspólnego domku. Mają aktualne szczepienia i są wysterylizowane. Te czyste i spokojne koteczki są dość nieśmiałe i potrzebują ciepła i trochę cierpliwości ze strony nowych opiekunów.

Siostrzyczki nie powinny mieć możliwości wychodzenia na zewnątrz domu. Tolerują inne koty i z dystansu zaakceptują spokojnego pieska.

Kontakt w sprawie adopcji tylko w weekend:
Ilonka tel. 504 569 632

Więcej na:
http://kociamama.pl/



TOFIK


Zielonooki kotek Tofik przybłąkał się na teren jednego z łódzkich zakładów, a teraz poszukuje kochającego domku, który zapewni mu opiekę i możliwość wychodzenia na dwór. Groziła mu amputacja ogona, ale udało się go uratować. Okazało się też, że Tofik bardzo dobrze znosi podróż samochodem (w klatce i na rękach opiekunów), chodzi w puszorku i korzysta z kuwety.

Choć początkowo dość nieufny w stosunku do ludzi okazał się przyjaznym, łagodnym i rezolutnym kotkiem. Jedyne do czego nie w pełni dał się przekonać to do brania go na ręce. Tofik jest cały czarny, tylko na szyi nosi biały krawacik. Ma około 1-1,5 roku, jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony i ma założoną książeczkę zdrowia. Na noc oraz w weekendy jest przez nas zostawiany w budynku i choć staramy się wówczas do niego na zmianę zaglądać, nie zawsze jest to możliwe. Zapewne czuje się w wolne dni oraz w nocy samotny i opuszczony, wiec staramy się znaleźć dla niego życzliwą przystań.

Kontakt w sprawie adopcji:
Renata Kwapisz, 601 64 44 92

Więcej na:
http://kociamama.pl/



MISIA



Misia jest kotką około 2-letnią. Została złapana wraz z paroma innymi kotami podczas interwencji na ul. Malczewskiego. Podczas rekonwalescencji okazało się, że ta "dzika" kotka jest bardzo domowa. Czas robi swoje i złapana na sterylizacjĘ dzika kotka okazała się miłym i sympatycznym kotem.

Miśka bawi się jak mały kociak na drapaku i czeka na dom, w którym mogą być inne koty i psy. Szukamy dla niej raczej domu niewychodzącego.

Kontakt w sprawie adopcji:
Sabina, tel. 666 159 909

Więcej na:
http://kociamama.pl/




WANILA


Koteczka WANILA ma ok 1,5 roku. Została złapana jesienią do sterylizacji i miała zostać wypuszczona - ale okazało się, że jest bardzo chora - miała rozlegle zapalenie płuc. Najpierw musiała być podleczona, dopiero wtedy można ją było poddać zabiegowi.

Wanila jest sympatyczną koteczką, ociera się i przymilnie wygina, ale jeszcze troszkę się boi. Uwielbia jeść i bardzo się dopomina posiłków. Kiedy widzi, że nakładam jedzonko, to głośno miauczy.

Obecnie Wanila jest zdrową koteczką; jest odrobaczona, posiada książeczkę zdrowia i oczywiście została wysterylizowana. Czeka na kochający domek, w którym poświęci się trochę czasu na to, by kicia wyzbyła się nieśmiałości.

Kontakt w sprawie adopcji:
Dorota, 698 922 831

Więcej na:
http://kociamama.pl/



MIETEK


Mietek to kot, który przybłąkał się do mojego domu. Jest cały czarny, ma jedynie trzy siwe wąsy.

Niestety okazało się, że nie akceptuje mojej rocznej córki, dlatego szukam dla niego nowego domu.
Mietek jest kotem dominującym, dlatego byłoby najlepiej, gdyby znalazł nowy dom bez innych kotów, moich dwóch pozostałych kotów nie polubił. Możliwe, że zaakceptuje małe kotki, a na pewno akceptuje psy (duże i małe). Uwielbia się bawić i przytulać do człowieka.

Jest czysty i potrafi korzystać z kuwety, ale ponieważ był dzikim kotkiem, to potrzebuje domu z ogródkiem, by móc bawić się i polować.
Jest bardzo łownym kotkiem, poluje na myszy i co dziwne - na żaby też.
Bardzo przywiązuje się do osoby, która go karmi, cały czas jej towarzyszy i jak ma tylko okazję, to wskakuje na kolana i głośno mruczy.

Mietek ma około 5 lat i jest dość duży. Jest zdrowy, wysterylizowany, zaszczepiony i odrobaczony.

Kontakt w sprawie adopcji:
Karolina, tel. 504 044 428

Więcej na:
http://kociamama.pl/


RITA


Czarna kotka Rita ma ok. 2 lat. Została znaleziona w parku.Tam podchodziła do każdego i miauczała, ludzie głaskali ją i szli dalej... Jadąc rowerem, zobaczyłam bidę i niewiele myśląc zabrałam do domu i weta.

Tam stwierdzono, że koteńka jest cała w strupkach.
Została odpchlona i odrobaczona.
Później okazało się, że Rita ma alergię pokarmową i z tego powodu jest wysypana krostkami, wiec wymaga podawania lepszej karmy np. "Royal" - i co jakiś czas musi mieć zaaplikowany zastrzyk. Poza tym na jednym oczku ma lekkie bielmo, przez co jest kotem o dwukolorowych oczach, przy czym wzrok ma bardzo dobry.

W stosunku do ludzi jest bardzo kochana i chciałaby nawet spać w łóżku
- ale moje koty są bardzo zazdrosne i zdecydowanie ją przeganiają.
Dlatego Rita swoje życie spędza na szafkach kuchennych,
schodzi tylko do kuwety i na jedzonko. Ale jak mam w domu maluszki,
to one wręcz się do niej garną
i wchodzą poleżeć z nią na szafkach a ona je liże.

Chętnie bym ją zostawiła, ale mam 7 kotów, w tym 2 kalekie, wiec szukam dla niej domu.
Rita jest oczywiście wysterylizowana i posiada książeczkę zdrowia

Kontakt w sprawie adopcji:
Urszula, tel. 513 511 048

Więcej na:
http://kociamama.pl/


KOCIĘTA I "MŁODZIEŻ"

Kocia młodzież, to kociaki w wieku do 1 roku. Trafiają do "Kociej Mamy" w dwojaki sposób: zabierane, jeszcze nie do końca samodzielne kocięta przy okazji łapania kotek - matek na sterylizację bądź leczenie, albo zostają przynoszone przez osoby, które spotkały na swej drodze małego kociaka i nie potrafią sobie z nimi poradzić. Kocięta uczone są życia w rodzinie i oddawane do adopcji.

Pod opieką "Kociej Mamy"
znajdują się piekne kociaki we wszystkich kolorach tęczy.

Więcej tu:
kocięta i "młodzież"



Kontakt:
kocieadopcje@pedagogiczna.edu.pl

 

 


 


© Biblioteka Pedagogiczna